Najgorsze filmy na lato!

Kiedy już wszyscy Wasi znajomi i podopieczni wyjechali na wakacje, macie dość samotnych przechadzek nad Wisłą czy nad innym zbiornikiem wodnym, przeczytaliście już wszystkie lektury, które mieliście do przeczytania, a czekanie na nowy sezon "Gry o tron" boli zbyt mocno, warto nadrobić zaległości filmowe!

Do kina staramy się chodzić na filmy dobre, sprawdzamy ile mają gwiazdek w poszczególnych zestawieniach, sprawdzamy ich recenzje na różnych portalach. Do kina chodzimy również po to, aby zaaplikować sobie dawkę czystej rozrywki. Czy oglądamy jednak filmy najgorsze? Po co mielibyśmy to robić?

W 2012 roku na Międzynarodowym Festiwalu Filmu i Muzyki Transatlantyk w ramach sekcji "Kino klasy B - ekstaza i mdłości" zaprezentowane zostały kultowe dzieła niskobudżetowego i amatorskiego kina okresu lat 50.

- W tych filmach widać pasję. Ich twórcy sprzedawali samochody, mieszkania, żeby je zrobić – powiedział Adam Trzopek, dyrektor programowy Międzynarodowego Festiwalu Filmu i Muzyki Transatlantyk.

Dla mnie, filmy klasy B, są najczystszą rozrywką i najśmieszniejszą wizualnością, jaka powstała, są dla mnie przekaźnikiem totalnego absurdu, nieograniczonej, dziwnej wyobraźni twórców, przykładem na absolutny brak smaku i stylu –doprowadzony do skrajności.

Dlatego przygotowałam dla Was moją subiektywne, letnie (posiłkowałam się listą IMDb Bottom 100) zestawienie najgorszych filmów, filmów klasy Z.

1. Nazistowscy surferzy muszą umrzeć - reż. Peter George, 1987



Tak zwane Bękarty morskie. Historia mściwego gangu Surfujących Nazistów, którzy przejmują władzę w Los Angeles po wielkim trzęsieniu ziemi. Przeciwstawia im się czarnoskóry chłopak – chłopak zostaje zamordowany, a jego matka postanawia się zemścić na surfujących nazistach.

2. Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów - reż. Brett Piper, 1990



Główna bohaterka – Lea – przeżywa katastrofę nuklearną z 1990, po której odradzają się dinozaury. Z czasem zyskuje sprzymierzeńca o imieniu Marn. W czasie wędrówki ona i jej nowy znajomi zostają zaatakowani przez potężnego mężczyznę w hełmie, dowodzącego gromadką mutantów. Lea i Marn starają się przetrwać w piekle dinozaurów.

3. Piekielne psy - reż. Ricky Schroder, 2009



Przestrzeń architektoniczna starożytnej Grecji przeniesiona do lasów Ameryki Południowej. W dniu swojego wesela księżniczka Demetria zostaje otruta a jej dusza trafia do Tartaru. Jej świeżo poślubiony mąż Kleitos ma trzy dni, aby udać się do podziemi i ją stamtąd wydostać. Po upływie tego czasu sam bóg śmierci Hades pojmie ją za żonę i straci ona szansę, aby się stamtąd wydostać. Obrzydliwe efekty specjalne i przejmujące dialogi.

4. Legenda siedmiu złotych wampirów - reż. Roy Ward Baker, Cheh Chang, 1974



„Drakula przybywa do odległej chińskiej wsi by pocieszyć swoich wampirzych kolegów, przygnębionych z powodu straty jednego z członków ich kultu. Drakula nie zdaje sobie spray z tego, że w Chinach w tym samym czasie przebywa już Van Helsing - ceniony naukowiec i bezwzględny łowca wampirów. W chwilę po wygłoszeniu jednego z gościnnych wykładów, przyjmuje on delegację mieszkanców wioski nawiedzanej przez wampiry. Ci proszą go o zwalczenie ciążącej nad nimi klątwy”. – jestem w trakcie oglądania filmu.

5. Mordercze klowny z kosmosu - reż. Stephen Chiodo, 1988



Klowny przybywają z kosmosu, chcąc żywić się ludzkim mięsem. Jeden z fanów filmu na filmwebie pisze: Kapitalnie wykonane te klauny, Oscar powinien być. Myślę, że to wystarczy za komentarz. Tylko dla wytrwałych.

6. Kaczor Howard - reż. Willard Huyck, 1986



Produkcja George’a Lucasa. Głównym bohaterem jest Howard – dzika kaczka, która ląduje na ziemię i poznaje piękną piosenkarkę, której stara się pomóc w karierze.

„To film o kaczce z kosmosu (...) To nie miało być doświadczenie egzystencjalne (...) film każe nam się bawić tym pojęciem, ale z jakiegoś powodu recenzenci nie byli w stanie zrozumieć tego problemu".

"To nie jest żart! On jest żartem. Kosmicznym chichotem. Najśmieszniejszym gagiem we wszechświecie. To życie stwarza najpoważniejsze chwile i najbardziej głupie chwile, które często różnią się tylko chwilowym punktem widzenia. Każdy kto w to nie wierzy, prawdopodobnie nie może czytać Kaczora Howarda.".

7. Atak gigantycznych pijawek - reż. Bernard L. Kowalski, 1959



Floryda. Mieszkańcy podejrzewają, że w pobliskim miasteczku Cape Carneval pod osłoną nocy wychodzą z kałuż dziwne potwory powstałe na skutek promieniowania atomowego. Do akcji wkracza Steve Benton, który nie wierzy w historie o potworach-pijawkach. Niespodziewanie, poznaje wielką, przerażającą prawdę…


8. Lodziarz - reż. Paul Norman, 1995




Człowiek sprzedający w mieście lody okazuje się być mordercą dzieci. Klasyka gatunku. Parę lat później Tom Waits pisze piosenkę o tym samym tytule. Przypadek? Nie sądzę…


9. Święty Mikołaj wyrusza na podbój Marsa - reż. Nicholas Webster, 1959




Marsjańskie dzieci popadają w depresję, ponieważ nie mają własnego, marsjańskiego Św. Mikołaja. Sfrustrowani marsjańscy rodzice, postanawiają wyruszyć na Ziemię, aby porwać mieszkańca Laponii.

10. Człowiek puma, reż. Alberto De Martino, 1980



Amerykański profesor odkrywa, że jest człowiekiem-pumą. Szczególnie polecam soundtrack, który idealnie dopełnia idiotyczne dialogi i fatalne zdjęcia oraz atmosferę spidermana dla ubogich.
Trwa ładowanie komentarzy...