10 rzeczy, których nauczył mnie serial "Seks w wielkim mieście"

"Aborcja, seks tylko dla przyjemności, choroby weneryczne, kobiety na kierowniczych stanowiskach– wszystko to pojawiło się w publicznej telewizji, zostało nazwane i uproblematyzowane właśnie w Seksie w wielkim mieście" - pisał w swoim felietonie Przemysław Witkowski. Seks w wielkim mieście, ucieleśnienie burżuazyjnego snu, uczył życia wiele nastolatek na całym świecie. W pewnym momencie, niestety, także i mnie. Dziś zwierzam się, czego dokładnie mnie nauczył.

1. Że w Nowym Jorku można jeść papier zamiast obiadu.



2. Że będąc dziennikarką można kupować ciuchy od projektantów.




3. Że scenariusz współtworzył Paulo Coehlo.



4. Że w Nowym Jorku możesz trafić na swojego byłego ZAWSZE i WSZĘDZIE.



5. Że jeżeli policjantka zrozumie twój problem sercowy, nie dostaniesz mandatu.



6. Że gdzieś na świecie w McDonaldii można kupić do zestawu gazetę albo drinka.



7. Że palenie jest super!



8. Że facet musi mieć ogromnego penisa. Inaczej musimy z nim zerwać.



9. Że taksówka zawsze podjeżdża, kiedy podnoszę do góry rękę.



10. Że Carrie Bradshaw powinna poczytać Heideggera

Trwa ładowanie komentarzy...